cierpimy tylko wtedy, gdy pragniemy, by było inaczej niż jest.
Przejęłam się bardzo naszą kłótnią. Boję się, że cię stracę. Dlatego teraz nie chce z nikim rozmawiać. Z nikim oprócz ciebie, ale ty się nie odzywasz. Chciałabym usłyszeć szczere „już dobrze, nie martw się. Obiecuję, że cię nie zostawię” a odczuwam niepewność i strach. Jakby moje szczęście było uzależnione od ciebie.
128 & 11/10/23
Potrzebowałem tylko dotyku który uspokoił by mój umysł i zaleczył rany
Serce też umarło, chyba przeszło zbyt wiele
„Uzależniasz mnie od siebie, a potem nie chcesz mnie już znać.”
I mimo wszystko jakoś sobie radzę,
chociaż codziennie zbiera się na płacz
(via przyjaciolka-smiercixxx)
To, że pozostajemy w długoletnim związku, nie zawsze oznacza, że wszystko świetnie się układa.
Nie wracam do czasów jak nie chciałem wstawać z łóżka
Jeśli szukając partnera, chcemy mieć stuprocentową pewność, dożywotnią gwarancję to wychodzimy z błędnego założenia, ponieważ nie da się mieć całkowitej pewności, gdy w grę wchodzi związek dwóch osób.